grunt

Ława na poziomie – 80 cm do – 40 cm poniżej poziomu.
Ściana fundamentowa z 7 bloczków M6
I tu pytanie. Na jakim poziomie umiescić rury do GWC przy przejsciu przez bloczki M6. Srednica rury to 16 cm. No to wiele miejsca nie zostało. Zostawiasz 1 bloczek nad ławą (bo miedzy ława a murem fundametowym dajesz izolacje i lepiej by tam jakis przerw nie było). I tak wyjdziesz z rura 10 cm ppt wiec raczej dosc płytko.  Na jakiej wysokości najlepiej wejść do budynku rurami od GWC. Czy pod ławami i kolanami w górę czy może w ścianie fundamentowej na głębokości 30-40 cm pod powiezchnia ziemi i ze spadkiem powiedzmy 2% w kierunku czerpni układać rury?? jakie śa za i przeciw obu rozwiązań?? Jeśli wejdę pod ławą to już 1,5 metra jeśli zakładam spadek 2% w kierunku czerpni i długość rury około 50m to koniec rury wypada gdzieś około 2,5 pod poziomem terenu, a tam już napewno mam wodę. Co proponujecie w takiej sytuacji. Jak układałem swojego rurowca to dolny końcowy punkt miałem około 2,20 a wychodzący 1,40 (wariant pod ławą). Wody w wykopie miałem z 20-30 cm i do tego jeszcze lało jak chol… . Koniec końców wszystko zasypane i do dnia dzisiejszego działa.  Właśnie tego nie pamiętam. Ścianka była 3,2 lub 3,9 mm – najcieńsza jaką znalazłem dla zewnętrznej kanalizacyjnej. Wszystkie rury po 6m długości ułożone w 4 rzędowym Tichelmanie o nitce 18m.  Ogólnie to dla rurowca jak jest woda w gruncie to lepiej jakby jej nie było. Drenaż o tyle może być niekorzystny że może wpływać na wymianę gruntu z włłaściwymi rurami. Trzeba by było zachować 1-1,5m odstępu pomiędzy nitką GWC a drenażu. Mam pytanie jezeli układacie rury w wodzie to jak pozbywacie się wody która wydziela się podczas działania GWC? W gruncie gdy poziom wody jest niższy od poziomu posadowienia rur GWC można zastosować coś w kształcie studni chłonnej, a co przy wysokim poziomie wody. Jeśli jest wysoki poziom wod to pozostaje tylko wypomowywanie…gdzieś ponoć tak to rozwiazuja, montowana jest studzienka, a spad jest w kierunku czerpni.

To jakby nie ma znaczenia, ale jeśli odpływ skroplin będzie w kierunku budynku do instalacji kanalizacyjnej to przy fatalnym zbiegu okoliczności szambo mozesz mieć pełne bardzo szybko….jeśli nastapi nieszczelność.
Pozatym odprowadzenie skroplin do kanalizy nie będzie łatwe ze względu na konieczność znacznego zaniżenia poziomu kanalizacji (chcąc odprowadzić te skropliny), a co za tym idzie zbiornika.

Podobno jeśli rury leżą w wodach gruntowych to lepsza wymiana temperatury następuje. A ma ktoś patent aby do rury nie wlewała się woda?? Mam na myśli rury kanalizacyjne czy taka standardowa uszczelka wystarczy bo wydaje mi sie że nie bardzo. Czym uszczelnialiście połączenia rur w swoich GWC??
Czy warto zrobic rurowca ze zwykłej rury a powiedzmy ostatnie 6-8 m z rur REHAU. W końcu co się tam ma zabić (bakterie)to się zabije nieważne czy na 50 czy na 8 metrach??

także myślę o gwc działka-piasek do głębokości ok 1,5-1,6m (wyszło przy kopaniu ławy), czy ewentualne “zakręty” na całym systemie( na prostej nie wyda na działce) bardzo obniżają skuteczność?
czy rury polecane do gwc + reku są drogie? czy ktoś może coś wspomnieć o producentach,? mile widziane na pw jakieś hurtownie Ja mam to tak zrobione, że przy spadek jest w kierunku czerpni i na końcu mam trójnik. W górę idzie odnoga wiadomo do czerpni a w dół metr rury fi200 zakończonej zaślepką. Cały kondensat z GWC powinien właśnie tam się gromadzić. W tej rurze końcowej mam dodatkowo pompkę zanurzeniową która ma wypompowywać nadmiar wody. Jak narazie wszystko działa OK. piwnica skanalizowana na takim poziomie, że spokojnie odprowadzę skropliny, nie muszę nic zaniżać, a nie mam szamba tylko kanalizę miejską

Montujesz rekuperator, czy jedynie GWC?
Co do przejścia przez fundament, to ja bym jeśli już kopać pod ławą, to głęboko, lepiej żeby się miała ona na czym opierać, a nie wisieć w powietrzu, bo czym się może skończyć takie zabranie jej podparcia to nie muszę chyba tłumaczyć .
Ja osobiście wszedł bym przez ścianę fundamentową, ocieplając rurę od góry tam gdzie już nie ma wystarczającej ilości ziemi kładąc styropian. Co zaś się tyczy głupot, to wszystko zależy z jakim gruntem mamy do czynienia, jeśli ktoś ma wysokie wody gruntowe sięgające ławy to może być problem, a mianowicie jeśli kopiesz dziurę na rurki, a nie wykopiesz tego przecież o szerokości 20cm tylko znaaaacznie szerzej i robisz przejście pod ławą, to naruszasz spoistość gruntu. Jeśli wody są wysoko, to będą spod ław przenikać do stref o mniejszej spoistości gruntu – czyli na całą długość i szerokość dziury wykopanej pod ułożenie GWC, a wraz z tą wodą migrują cząstki gruntu – iły, glina itp. W efekcie za kilka czy kilkanaście lat – a domu nie budujemy na 2 lata mamy piękne rozluźnienie spoistości gruntu na całkiem nie małym odcinku fundamentu i to juz może być niebezpieczne. To podobnie jakby ktoś ułożył odwodnienie zaraz przy fundamencie, a poniżej ławy – wymycie podparcia ław 100% – co w efekcie – trochę wyobraźni.

W tym momencie wykonuje drenaż na działce, czy mogę korzystając z wykopów pod drenaż umieścić w nich rury od GWC. Czy obie instalacje mogą być w tym samym wykopie. Rury od GWC jakoś bym uszczelnił przed wodą z drenażu.
Co myślicie o takim rozwiązaniu? To takie dwie pieczenie na jednym ogniu
Spad bedzie w kierunku czerpnii. Normalnych kanalizacyjnych o najcieńszej ściance. Dodatkowo nie uszczelniałem – na razie do środka nic nie wcieka. Jak zacznie to wtedy będę się martwił.

roździelić

Elementarną zasadą logiki jest fakt, że do prawdziwych wniosków można dojść wyłącznie wychodząc od prawdziwych przesłanek. Fałszywa przesłanka, nawet jeżeli samo rozumowanie jest przeprowadzone poprawnie, może doprowadzić do dowolnych wniosków, zarówno prawdziwych, jak i fałszywych.
W felietonie  kluczową rolę odgrywa słowo REDYSTRYBUCJA. PiS szedł do wyborów z hasłem Polska z ruinie. Co w takim rasie obecnie rządzący redystrybuują? Ową ruinę?
Jestem człowiekiem o lewicowych poglądach i jak najbardziej jestem zwolennikiem redystrybucji majątku i wyrównywania szans wszystkich obywateli. Problem polega jedynie na tym, że na obecnym etapie rozwoju Polska nie ma za bardzo co redystrybuować. Budżet nie ma nadwyżek, które mogą być przekazane potrzebującym. Dlatego 500+ to nie jest żadna forma nowoczesnej redystrybucji, lecz ordynarne kupowanie poparcia poprzez zaciąganie kolejnych kredytów.
Nawet jeżeli owe wszystkie fantastyczne właściwości BDP wyliczane przez red. Wosia są prawdziwe, to i tak nie mają żadnego zastosowania w kontekście 500+, bo program ten nie jest żadną redystrybucją.
Natomiast zgadzam się z tezą, że 500+ to ekonomiczne wydarzenie roku. Nic tak bardzo jak ten program nie rozsadzi całej gospodarki, i to już w najbliższej przyszłości, więc laur pierwszeństwa należy mu się bezapelacyjnie.

Komunizm (od łac. communis – wspólny, powszechny) – ideologia społeczna, której celem jest utworzenie społeczeństwa pozbawionego ucisku i wyzysku klasowego, a więc społeczności opartej na wspólnej własności środków produkcji i równym podziale dóbr. W pismach Karola Marksa, Fryderyka Engelsa i innych teoretyków marksizmu, komunizm jest przyszłym ustrojem rozwiniętych społeczeństw, w którym wspólnota własności obejmować będzie przede wszystkim środki produkcji (Wikipedia).
Ponadto komunizm i marksizm bywają niekiedy używane zamiennie, ale marksizm jest jednak szerszym systemem filozoficznym, wykraczającym poza filozofię polityczną. Komunizm jest bowiem ideologią polityczną, wywodzącą się z marksizmu. Ale istnieje spór co do tego, na ile poszczególne nurty komunizmu (a w szczególności oficjalne doktryny państw socjalistycznych) rzeczywiście opierają się/opierały na myśli Marksa. Poszczególne odłamy komunizmu uważały często, że to one są one kontynuatorami myśli niemieckiego filozofa, a pozostałe nurty stanowią od niego odstępstwo.
Socjalizm jest też często traktowany jako lewicowa ideologia, która w porównaniu z komunizmem, ma mniej radykalny charakter. Np. nie akceptuje on często rewolucyjnych metod walki, preferując powolną ewolucję w stronę bardziej sprawiedliwego społeczeństwa. Czasami socjalizm traktowany jest jako synonim myśli lewicowej w ogóle i wtedy komunizm jest jedną z odmian socjalizmu.
Co konkretne ci się w powyższym nie podoba? Przecież jak mogę nazwać niewolnictwo „ustrojem szczęśliwości powszechnej” – czy wtedy będziesz przeciwko owej powszechnej szczęśliwości?

dodatek

Wiadomo już ,że nastąpił gwałtowny przyrost rodzin,osób uprawnionych do innych
niż 500+ zasiłków rodzinnych i socjalnych, a także czegoś co się nazywa kosiniakowe.
Ludzie obniżają swój dochód poprzez rezygnację z pracy,rozwody,niezawiernie
małżeństw .
Przez to lawinowo wzrosły wydatki na powyższe świadczenia,a wzrost liczony jest w miliardach złotych.O ile dobrze pamiętam to w ciągu 2 miesięcy ok. 1,5 mld .
Osobiście znam panią, która ma dużą wprawę w pozyskiwaniu różnych zasiłków
i przy trojgu dzieciach, nie pracując, ”wyciąga” miesięcznie 4 tys.
(Nie ma szans aby jej dzieci w przyszłości chciały pracować)
Nigdy też nie przychodziło do mojej firmy tak wielu osób pytających o pracę na czarno, właśnie z tego powody i z powodu niepłaconych alimentów.
Zaczynam też podejrzewać rząd ,obserwując dość dokładnie komunikaty dot.budżetu,
że coś kręcą.A kłamstwo przychodzi im bardzo łatwo.
Nie tak dawno trener piłkarski Gmoch,który pracuje w Grecji i jak mówi kocha Greków
opowiadał przerażony, jak to większość narodu kieruje swoją energię na to aby mieć cokolwiek na talerzu.  Często przejeżdżam koło siedziby GW w Łodzi i zawsze zastanawia mnie po jaką

cholerę gazecie potrzebny jest taki ogromny budynek w Łodzi. Trochę tanio go sprzedają ale widać taki jest rynek nieruchomości w tamtym miejscu na ten moment.
Jeśli przeprowadzą tę operację z głową to zyskają nowe życie.
Pierwsze pozytywne sygnały widać po sprzedaży cyfrowej wersji Gazety.
Nie ma nic lepszego dla firmy jak od czasu do czasu dostać kopniaka w tył….k od klienta albo konkurencji, pod warunkiem ,że po tym staniemy do boju o odzyskanie
rynku.

Nieśmiało przypomnę, że zadłużenie Polski rośnie od 1991 roku, zbliżając się do biliona zł- długu rządowego, nie licząc zadłużenia prywatnego i firm.
Osiem lat rządów PO, w ramach zazieleniania, to 500 miliardów przyrostu długu.
GDZIEŚ te pieniądze powędrowały.
Oskarżanie w tym kontekście 500+ o rujnację budżetu, wydaje się ciężką przesadą….
PRL zadłużał się głównie inwestycyjnie, niewielka jedynie część szła na spożycie. Na co zadłuża się III RP?
Ktoś wie może?
Płace w Polsce stanowią 48% PKB.
W Niemczech, 64%
500+ to niewielka część wynagrodzeń, zwiększająca pulę siły nabywczej.
Popyt wewnętrzny związany z płacami, i innymi świadczeniami, wydaje się mi zdrowszy niż nakręcany kredytami konsumpcyjnymi, czy lichwą.
Polska to już kiedyś przerabiała.Żeby się nie okazało ,że i pana pokolenie będzie
musiało się z tym zapoznać.
W rządzie podobno dojrzewa decyzja o włączeniu 500+ do dochodu.
Od 1 stycznia dochód gwarantowany w wys.560 E wprowadza pilotażowo Finlandia ale tylko dla bezrobotnych na 2 lata i przy likwidacji innych zasiłków.
Średnia pensja to 2,6 E. Liczą na zmniejszenie biurokracji zatrudnionej do
rozdzielania innych świadczeń .
Świadczenie nie będzie wliczane w dochód aby
zmotywować bezrobotnych do poszukiwania pracy bez obawy jego utraty .Chodzi o wyciągnięcie ludzi z trwałego bezrobocia przy mniejszych kosztach z budżetu.

teoria

Ja tez mam pompe ciepla i wentylacje mechaniczna z GWC zwirowym, dom “przyzwoicie” ocieplony i zbudowalem go dla siebie, zebym czul sie w nim komfortowo.
Dom bez PCi i wentylacji mechanicznej z odzyskiem i GWZ zuzywalby znacznie wiecej nergii do ogrzania i wytworzenia cieplej wody niz obecnie. Nie jestem w satnie precyzyjnie podac o ile wiecej, ale moge podac ile energii odzyskuje z gruntu i jest to ok. 10 000 kWh przy 4 000 kWh zuzytej energii elektrycznej.
Piece opalowe, na tzw. paliwa stale (min. biomase) podobno sa ekologiczne, rozumiem ze proces ich spalania nie pozostawia sladu w ekosystemie?
Nie przyczynia sie do swiatowego ocieplenia klimatu etc, jaka jest faktyczna efektywnosc spalania biomasy czy nie na poziomie 35-45%, a co z reszta energii?
Pompy ciepla potrzebuja energii elektrycznej do pracy, trzeba ja wyprodukowac wiec rowniez zanieczyscic srodowisko. Niemniej elektro-cieplownie tez spalaja biomase a przy okazji “ogrzewania miast” produkuja energie elektryczna -lub odwrotnie, ale to bez roznicy.
Odpowiednie ocieplenie domu zmniejsza zapotrzebowanie na energie elektryczna, wentylacja mechaniczna poprawia komfort zycia w takim domu i faktycznie przesciganie sie w odzyskach jest przesada , mysle ze rzad wielkosci 60% realnego odzysku przy jak najmniejsyzm zuzycie pradu bedzie najlepszym rozwiazaniem.z wyjątkiem jednego ale, nie zawsze trzeba mieć PCi żeby osiagnąć takie zużycie. Ty akurat masz duży dom, co na starcie ogranicza pole wyboru, dlatego rozumiem wybór PCI. Ale w domach do 150m2, a szczególnie w takich 110-120m2 jest wiele innych duzo prostszych i tańszych sposobów aby ten dom przez swoja energooszczędność był ekologiczny. Zbyt pochopnie w takich domach ludzie montują PCi, w dużej mierze winę za to ponoszą firmy instalatorskie, które to maja duzo większy zysk na rozbudowanych systemach CO, a niżeli w domach niskoenergetycznych, gdzie system co jest tani i prosty. Kolejnym winowajcą niestety jest prasa branżowa, w tym i Murator W których to jeszcze pare lat temu az roiło sie od artykułów o PCi i ich doskonałości, a np. o ogrzewaniu prądem pisano tylko że jest najdroższe i że budowa domu energooszczędnego jest trudna i nieopłacalna. Powoli sie to zmienia, choc lobby pompiarzy nadal jest silne. Nie raz na FM było udowadniane że dom energooszczędny nie musi być drogi i nie musi posiadać PCI, a może byc prosty w budowie i eksploatacji.

Mozna doktora niejeden zrobic na takich akademickich rozwazaniach, ja nie mam zamiaru cofac sie do sredniowiecza. Dach sloma kryty, palenie w piecu czy dom z gliny.
To jest dobre dla teoretykow a sami beda mieszkac w murowanych budynkach, miec ciepla wode w kranie i ogrzewanie strefowe lub centralne i oczywiscie wymadrzac sie jak powinnismy zyc zeby bylo ekologicznie – najlatwiej komus doradzac bo to niewiele kosztuje i niewiele ryzykujemy!
Ja mam roczne zuzycie energii elektrycznej 6 000 kWh na wszystkie cele domowe, co+cwu wlacznie i uwazam ze nie jest to tragedia i “lokalnie” mam czyste powietrze, bez smrodu dymu z komina.
Nie ma szans zebym dokladal do pieca i czyscil popiol, skladowal (nawet nie wiem gdzie) opal a latem bojlerem grzal ciepla wode.
Na koniec, nie rozumiem co cena danego urzadzenia ma wspolnego z ekologia?

domy

domy izolowane, energooszczędne czy pasywne i tak się przebiją. Bo są tańsze zdrowe i komfortowe.
Podstawową cechą domów izolowanych, energooszczędnych i pasywnych jest brak centralnego systemu ogrzewania, co obniża koszt budowy i poprawia komfort. One już się przebiły ale w wersji normalnej. Twoja wersja taką nie jest, co więcej oprócz klimatyzacja bezsensownych wydatków nie gwarantuje tej energooszczędności a tym bardziej pasywności. Nie wciskaj ludziom kitu.
Centralne systemy ogrzewania nie są w stanie produkować 1000, czy 2000kWh w sezonie. Poza tym są drogie, co przy ograniczoności kasy, skutkuje ograniczeniem kosztów na projekt i izolację termiczną.

Wysokie temperatury nawiewu (w standardzie pasywnym do 50 stopni) nie są komfortowe.
Dom musiałby być bardzo bardzo pasywny, żeby nawiew miał ze 30 stopni, albo trzeba stosować recyrkulację.
Ilość nawiewów jest dużo większa niż w zwykłej wentylacji, gdzie wystarcza jeden wywiew pod sufitem. W ogrzewaniu powietrznym trzeba zastosować najlepiej kilka, przy podłodze.

Skandynavia to juz nie Europa?
Komfort jest pojeciem wzglednym…Majac znajomosci tu i tam… Moze TB zapoda definicje domu pasywnego… I zakladane ogrzewanie takiego… Moze byc wedlug tego Niemieckiego instututu… Ktory zapodal w innym watku.
Sa ci co nie lubia AC przy +35*C

Dlaczego nawiew mialby miec 50*C
nie mniej w domu pasywnym?

W zimie nadmuchiwane gorące powietrze jest bardzo suche (niska wilgotność na dworze, potem zostaje podgrzane). Powoduje to problemy z elektryzowaniem się przedmiotów, suchością w gardle, wysychaniem spojówek. Potrzebne są nawilżacze. Kanałowe są drogie. Stosuje się rozproszone – w pokojach. Nawilżacze zużywają energię elektryczną.
Czy taka forma ogrzewania jest tańsza niż klasyczne centralne wodne ogrzewanie?
Trudno powiedzieć. Poza tym wydaje mi się, że w standardzie pasywnym ogrzewanie nadmuchowe to też forma ogrzewania centralnego, tylko powietrznego, nie wodnego.

Europejczycy są generalnie przyzwyczajeni do ogrzewania wodnego, nie przez nadmuch.

Czyli de facto ogrzewanie nadmuchowe – jak dla mnie – jest mniej komfortowe.
Zainteresowanych budową tanich i komfortowych domów zużywających 0-20kWh /m2 rocznie – zapraszam do wątku o tej tematyce.

ściek

Już gdzieś wcześniej wyczytałam, że za duże średnice rur w stosunku do ilości posesji w takiej kanalizacji to niedobrze. To było apropos, gdy pan z kanalizacji powiedział mojemu wykonawcy, żebym wymieniła rurę 63 na 90…Do trzech domów

Bardzo przydały mi się Wasze dobre rady. Byłam do tego stopnia przekonująca, że nawet przyłącz wody uzyskałam na warunkach jakich chciałam. A mogła być wersja dla mnie droższa w realizacji.
Nie poddawać się moi drodzy! A panowie urzędnicy niech wiedzą, że nie każdej blondynce można wmówić co się zechce.

Z przyjemnością komunikuję, że da się podłączyć trzy posesje do kanalizacji ciśnieniowej fi 63 mm….Odebrałam warunki przyłączenia po ponad miesiącu oczekiwania i dodatkowej rozmowie telefonicznej z osobą, która je wydała. Przeforsowałam rozwiązanie, które dla mnie jest korzystniejsze i okazało się, że “da się”. Wcześniej było: “nie da rady”.
Dobra rada dla tych, którzy idą na trudne rozmowy z urzędnikami: przygotujcie się kochani merytorycznie na taką rozmowę. Nie wierzcie, że oni zawsze mają rację. Chciałam jeszcze raz podziękować beji i free_shop za pomoc i dobre rady.Tym bardziej jest przykre, że oni powinni się znać na tym co robią oraz doradzać i pomagać ludziom (za to biorą pieniądze). http://pogotowie-wodociagowe.pl

Na takiej to można przylączyc 100. Tak mi powiedzieał prezes Prespol. Ponieważ to spółka gminna, chciał chyba na mój koszt uzbroić sobie teren dla przyszłych budowniczych z mojej okolicy.
Tym bardziej dziękuję Ci, że mi o tym przypomniałeś. Jeśli dostanę odmowną decyzję to wysmaruję pismo odwoławcze do prezesa spółki i napiszę o wszystkim o czym pisaliście do mnie z beją i to czego sama się dowiedziałam.

kanał

Mam dla Ciebie argument. Czy mocny, tego nie wiem, bo należałoby się dowiedzieć jaką wydajność mają pompy sąsiadów.
Według A. Szpindora (“Zaopatrzenie w wodę i kanalizacja wsi”), kanalizację ciśnieniową można obliczać tak jak instalację wodociągową.

Jeżeli sąsiedzi mają przepompownię Preskol d. Presskan (czytaj 22 lipca d. E. Wedel), to myślę, że nie będzie problemu. Możesz zamówić taką samą przepompownię, i powinno to wszystko działać. Wg. opisu, pompa ma wydajność ok. 2,5 m3/h (czy jest to ślimakowa, czy wirnikowa, nie ma znaczenia). Czyli rura fi 63 to powinna śmiało przyjąć (w sumie 7,5 m3/h).
Dla pewności zadzwoń do nich.
Moim zdaniem jeszcze dwa domki mogłyby się przyłączyć do tej kanalizacji.

Samooczyszczenie, to takie magiczne słowo. Chodzi o to, aby zachować takie przepływy w rurach, które nie doprowadzą do jej zamulenia, a wręcz przeciwnie do rozmywania, czyli wzruszenia i usunięcia osadów.
A teraz językiem mniej technicznym: aby g… nie odkładało się w rurze. Wcześniej, czy później będą musieli płukać ten kanał.
Zamulenie się rury kanalizacyjnej jest pewne, jak śmierć, przy przepływach laminarnych.
Przyjmuje się, że poniżej krytycznej wartości liczby Reynoldsa przepływ jest zawsze laminarny. Tu jest pewien problem, ponieważ różne źródła podają różną wartość (od 2000 do 2340). separator 
Ja obliczałem to szybko na palcach i wyszło mi (lepkość kinematyczną przyjąłem dla wody oraz, że załączą się jednocześnie dwie pompy) niecałe 2200.
Ponieważ lepkość ścieków jest o wiele większa, to liczba Re pewnie wychodzi poniżej 1000. Przy jednej włączonej pompie jest jeszcze mniejsza.
A wracając do tematu, im więcej domków, tym lepiej dla kanalizacji.

wydzwoniłam samego prezesa Preskpol (dawniej a teraz znów E.Wedel) Tak na poważnie to dawniej Presskan. Zarzekał mi się do słuchawki, że rury o średnicy 63 mm przyjmą 8-10 domów!! A pompy posiadają ciśnieniowe zawory bezpieczeństwa, aby nie było “g….przepychanek”, gdyby nagle włączyły się wszystkie razem. Pan z kanalizacji nic konkretnego na to nie odpowiedział…no.. może coś w stylu “sprzedawca zawsze chce sprzedac”. W każdym razie złożyłam wniosek o wydanie warunków przyłączenia i mam
Jest to kilka, kilkanaście wzorów, ale w skrócie: przyjmuje się przepływ liniowy od 1 do 3 m/s.
W Twoim przypadku (rura 63), wychodzi jakieś 11- 33 m3/h.

instalacje

Rozważam opcję przyłączenia się do kanalizacji ciśnieniowej, która biegnie w drodze 10 m od mojego domu . Jest tam rura fi 63 mm, do której podłączone są tylko 2 domy posiadajace własne pompownie ścieków. Rura ta ma ujście w rurze kanalizacji grawitacyjnej ok. 200 m od mojego domu.
Czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy technicznie jest możliwe przyłączenie się do tej rury 63 mm niedaleko mnie? Wstępnie w firmie kanalizacyjnej chcą, abym przyłączyła się do głównej rury grawitacyjnej, czyli musiałabym wybudować oprócz przepompowni na swojej działce także 200 m rur, co tragicznie podraża inwestycję. Nie stać mnie na to. Czy naprawdę taki przekrój rury wyklucza wpięcie się w nią mojego domu? Niestety nie może ono być punktem w negocjajcjach z zakładem kanalizacyjnym. Za to pomysł z trochę większym zbiornikiem,który uruchamiałby się w nocy kiedy wieś śpi, to dla mnie bomba. Myślę, że taki argument miałby już siłę przekonywania. W każdym razie bardzo dziekuję free-shop za ciekawe pomysły.

Pomogłeś mi już w sprawie oczyszczalni biologicznej. Zajęłam się teraz przyłączeniem do kanalizacji ciśnieniowej, bo pojawiło się światełko w tunelu, że mogę to zrobić. Do tej pory firma kanalizacyjna twierdziła, że wogóle jest to niemożliwe. Dlatego szukałam oczyszczalni. I znalazłam także dzięki Twojej pomocy, tylko z powodu gliny na działce, koszty montażu z poletkiem rozsączającym w nasypie są spore (14000).
Wstępnie już się dowiedziałam, że pompy u sąsiadów są wirowe, ale dowiem się dokładnie, gdy jutro pojadę na działkę trochę pogrilować
Jak na razie, ewentualny wykonawca przepompowni, który był w moim imieniu w firmie kanalizacyjnej pytać o szczegóły, usłyszał, że nie mogę sie wpiąć do rury fi 63, bo “co będzie, gdy się coś stanie”. … płakać się chce na takie argumenty. No cóż. Może odezwie się jeszcze na forum ktoś, kto podsunie mi kolejny mocny argument za przyłączeniem.

A ja bym do tego dodał jeszcze, żeby zacząć od informacji, na jakich pompach pracuje ten system – wyporowych, czy wirowych. Można się tego dowiedzieć od sąsiadów, w wodociągach albo chociażby z napisów na przepompowniach.

Jeżeli to są pompy wyporowe, to nie ma w ogóle dyskusji i można się wpinać bez dalszych obliczeń.

Jeżeli wirowe, to należałoby się dowiedzieć dużo więcej szczegółów, żeby jednak nie wystąpiła taka sytuacja jak powyżej

Teoretycznie nie wyklucza. Możesz tak dobrać zbiornik (przepompownię), aby wystarczył na min. 1 dzień. Pompę oprócz pływaków podpinasz pod zwykły zegar (tak w uproszczeniu, bo pompa musiałaby być sterowana jednocześnie zegarem i sygnałem z górnego pływaka).
Ustawiasz go na godziny nocne. W praktyce jest mało prawdopodobne, aby komuś z sąsiadów równocześnie włączyła się pompa. Czyli rurę fi 63 miałabyś tylko dla siebie.
Druga opcja (bardziej hardkorowa): kupujesz pompę mocniejszą niż mają sąsiedzi. Twoje g… ma wtedy pierwszeństwo, a Ty sąsiadów w d…

dom

Pod klucz w jako takim standardzie – NIE. ALe to wszystko zależy od regionu i wkładu pracy własnej. Jeżeli WSZYSTKOW będziesz wykonywać sam (z rodziną i znajomymi), przy tanich materiałach – to masz szansę. Inaczej zapomnij. Ja planowałam swój dom (GLX19 ze studia Atrium) postawić za 250kPLN, a już wydałam 300kPLN i do skończenia z płotem i działka brakuje jakiś 100kPLN.

musisz liczyc pod klucz conajmniej 2000 ( bez białego montażu) chyba, że sam ten dom, własnymi ręcami postawisz.
I do tego ziemia…

Znalezione obrazy dla zapytania dom marzeń

Pod Warszawą, metodą mocno gospodarczą, z ogrodzeniem, mediami (dość długie odcinki kanalizy i wody)- 130-140 użytkowej, nie zmieszczę się w takiej kwocie, żeby wykończyć całość, ale na zamieszkanie na gołych podłogach może wystarczyć…….z dużym bólem.
Tyle, że np ogrodzenie w ciągu 2 lat u gościa gdzie kupowałem, zdrożało 2-krotnie. Jeśli inne towary i usługi też tak podskoczyły, to wielkich szans bym ci nie dawał.  Tenmateriały mówi o domu za 200kPLN (co wg mnie jest bez piwnicy juz nie mozliwe do wykonania – chyba że w bardzo niskim standardzie). Dom parterowy to również większe koszty dachu, i strat ciepła. NAtomiast na pewno gdybym ja jeszcze raz budowała dom, to wg Twoich zaleceń – to jest najwygodniejsze rozwiązanie – dom parterowy z piwnicą (zawsze można tam wysłać chłopów podczas imrezy

Zakładając, że działka z mediami nie jest liczona do tej kwoty to na pewno. Jeśli do tego znajdziesz wykonawców którzy będą mieli materiały z 7% VAT’em toi szanse rosną. Jeśli na wykończeniu dodasz duży wkład własny to robi się optymistycznie.  Stawiam 170sqm + 45sqm garaż w okolicach W-wy, czyli teoretycznie najdroższym rejonie Polski. Planuję 180-200kPLN za całość z ociepleniem, tynkami i dachówką. Bardzo dużo pracy własnej i budowa powolna bardzo przemyślana.
Jesli chcesz większy dom to pomyśl o takim w którym możesz teraz uzyskać samowystarczalny parter a potem jak znajdziesz gotówkę dorobić poddasze.Jezeli zakładasz, że na dom chcesz wydać 200tys. to lepiej budować dom z poddaszem użytkowym niż parterowy o podobnej powierzchni. Ponieważ zawsze można wykończyć tylko dół jeżeli zabraknie pieniędzy na całość i górę wykańczać stopniowo. Przy domu parterowym takie stopniowe wykańczanie… mogłoby Was szybciej wykończyć
W przypadku naszego domu który do małych nie nleży, a do tego dużo zrobiliśmy na poddaszu które ciągle nie jest wykończone i zamieszkałe, jeśli odliczymy od wydatków działkę z mediami to wyjdzie niewiele więcej ponad to co zakładasz. A jesteśmy jeszcze przed zwrotem VAT’u czyli koszty się zmniejszą… niestety mamy już plany co zrobić z tymi pieniędzmi.

nie buduj kolosa 250 m2.. z najtańszych materiałów.. tylko 130-140 m2 z lepszych.. nie ładuj sie w drogie rozwiązania : skomplikowane formy grzewcze itd.. a raczej pomyśl perspektywicznie i zbuduj taki dom aby za parę lat w miare możliwości finansowych go ulepszyć.. tak że na początek zwykłe C.O. na węgiel wystarczy….. okna PCV.. nie wierz że są lepsze i gorsze… (są.. ale nie odbiegają od siebie aż tak bardzo jak to firmy sugeruja ).. więc jakie bys nie kupił na pewno wytrzymaja 15- 20 lat..
Duzo prac wykonaj samodzielnie.. lub z pomocą znajpmego który sie na tym zna.. uczestnicz w budowie- jak czytam niektóre posty to nie wiem czy płakać czy śmiać sie … inwestorzy są niedzielnymi gościami na budowie a potem płaczą że maja piwnice wysoka na 1,50 m (fakt)..

I to właśnie “oni” najwięcej krytykuja takich entuzjastów.. i uważają że porywamy sie z motyka na słońce (200 tyś)

Masz szansę na 100 metrów ale działki w tym nie ma. A co z przyłączami ?

pompa

na początku to normalne…budynek jest mocno wychłodzony i musi “łyknąć” dużo ciepła..dodatkowo jeszcze pewnie schnie…więc nie ma się co dziwic..
ja też mam PC tej firmy – CWU mam nastawione na 48 stopni, ale czasami ustawiam trochę mniej.
Parter – mam ustawione 22 stopnie od 22-6 i od 13-15 i 21,5 stopnie w pozostałych godzinach
Poddasze – mam stawione wykonanie badania wentylacji 21,5 od 22-6 i od 13-15 i 21,25 w pozostałych godzinachNo właśnie z tymi godzinami nie mogłem dojść do ładu. Ustawiłem 20,5 w dzień i 19 C noc, ale tu chyba trzeba odwrotnie tak żeby pompa namęczyła się najwięcej w nocy kiedy prąd tańszy. CWU na chwilę obecną wyłączony, przecież zaprawy nie muszą w ciepłej wodzie mieszać , a jaką masz temp. wody w podłogówce?

U mnie pompę ciepła słychać dosyć mocno w garażu. Ponieważ tam mi to nie przeszkadza, nic z tym nie robiłem. Przyczyną są prawdopodobnie drgania, które przenoszą się przez rury na ściankę oddzielającą pomiar wydajności wentylacji pomieszczenie z pompą ciepła od garażu. Jest to ścianka gr. 12cm z gazobetonu. Aby te drgania usunąć trzeba by zastosować uchwyty z elastycznymi gumowymi podkładkami. W samej pompie są gumowe podkładki pod nóżkami, a dodatkowo sprężarka jest na niezależnej resorowanej płycie. Wyjścia z obudowy wykonane są z gumowych zbrojonych węży.

Temperaturami na zasilaniu i powrocie podłogówki nie musisz się za bardzo przejmować. Bardziej istotna jest temperatura w pomieszczeniach.
Jeżeli masz sterownik Auraton 3000, to tam oznaczenia dnia i nocy są akurat odwrotne, niż taryfa dzienna i nocna pomiary wydajności wentylacji .
To ustawienie jest dla Ciebie w tej chwili i tak nieistotne,

myślę, że jest zbyt duża, ale … ponoć przewymiarowane urządzenia pracują dłużej.
DZ to odwierty w sumie na jakieś 245-255 m z glikolem 30%.
Gleba zgodnie z opinią wiercących idealna – piasek nasiąknięty wodą jak gąbka i woda pod ziemią “płynie”.

Możesz się uspokoić, taka sytuacja jest normalna. Temperatury DZi GZ również.
Dom masz jeszcze nie wygrzany, sporo w nim wilgoci technologicznej, a ściany jednowarstwowe i wentylacja grawitacyjna, to nie jest mistrzostwo w energooszczędności.
piwnica – tutaj już różnie, dogrzewam co jakiś czas, generalnie mam ustawione na 15,5-16, w większe mrozy obniżam temperaturę, żeby reszta się nagrzała wystarczająco