plan

Warto przypomnieć, że przewodniczącym Komisji d/s jej organizacji i powołania był Zygmunt Modzelewski, ojczym znanego peerelowskiego opozycjonisty Karola Modzelewskiego.

Polska, która zgłosiła swoją kandydaturę w marcu 2009 r, jest jedynym kandydatem z Europy Wschodniej. Polskim konkurentem w regionie EEG była Bułgaria, ale państwo to postanowiło się wycofać z ubiegania się o członkostwo w RB
Ponieważ było zagwarantowane jedno miejsce dla krajów Europy wschodniej sukces jest niesamowity.

Gdy Polska po 1944 roku stanowiła wiodący podmiot wśród demokratycznych społeczności na świecie.
A ileż samodzielnych, link  liczących się inicjatyw wówczas przejawiano!
Plan Rapackiego, Plan Gomułki, wspomniana już tutaj inicjatywa Modzelewskiego – wszystko ukute w zaciszu warszawskich gabinetów rządowych.

Od 176 tysięcy do 200 tysięcy złotych kosztuje w Polsce wychowanie jednego dziecka w Polsce, koszt wychowania dwójki potomków to od 317 tysięcy do 368 tysięcy złotych – szacuje Centrum imienia Adama Smitha.
Z szacunków Centrum im. Adama Smitha koszt wychowania trójki dzieci (do 18. roku życia) w 2017 roku wynosi od 422 tysięcy do 484 tysięcy złotych, a dla rodziny z czwórką dzieci – od około 528 tysięcy do 582 tysięcy złotych.
Ach, jakże smakowała ta demoludowa, polska podmiotowość.
Bynajmniej, nie szczekaliśmy wtedy pod niczyje dyktando.
No a potem dziesiąta potęga gospodarcza świata.
Tak Wiesiu, słońce wtedy mocniej grzało, wódka miała niezapomniany smak a dziewczyny były piękniejsze.
No i Wiesiu nie musiał gnić przed kompem i jojczyć na rzeczywistość oraz rupturę, tylko dzielnie wyprowadzał dziatwę szkolną na pochody pierwszomajowe i ze wzruszeniem wysłuchiwał przemówień I sekretarza.
Na przewodniczącego tej komisji Żygmunt Modzelewski został wybrany jednogłośnie i przy dużym aplauzie w listopadzie 1945 na konferencji w Londynie. Konsekwencją tego wyboru było wybranie Polski na niezstałego członka RB na kadencję 1946-47. Stało się to w styczniu 1946, na pierwszej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

technika

Elon Musk zrezygnował z zasiadania w radzie doradców biznesowych prezydenta USA Donalda Trumpa. Oświadczył, że nie zgadza się z jego decyzją o wycofaniu Ameryki z paryskiej umowy klimatycznej, która zobowiązywała kraje do znacznego ograniczenia globalnej emisji gazów cieplarnianych, czyli walki ze zmianą klimatu. Kilka godzin po Musku taką samą decyzję ogłosił Robert Iger, szef Disneya. A żebyś wiedział, homeopatia smogowa („zagrożenie teoretyczne” – ten od antykoncepcji) parę lat temu spowodowała u mnie migotanie przedsionków i nie mam tu na myśli przedpokoju (w końcu zaczynam się przystosowywać do „normalnych”). Wziąłem udział w sylwestrowym półmaratonie, a lekarz w Nowy Rok pogroził mi paluszkiem, że niby za dużo wypiłem. I ja w to nawet uwierzyłem, ale po jakimś czasie w rozmowie z „nienormalnym” medykiem dowiedziałem się o prawdziwych przyczynach tego nieprzyjemnego zdarzenia. Poradził mi, żebym w Sylwestra ograniczył się do zabawy tylko z alkoholem, a nic mi się nie stanie. Nie zapytałem tylko, czy miał na myśli homeopatyczne ilości alkoholu.

Jakiś faraon już ponoć tego próbował.
W trosce o budżet, opodatkował oddychanie poddanych…..
Chyba się to kiepsko skończyło.
Próba zmuszenia krajów biednych, do kupowania technologii od krajów bogatych- tylko tyle.
Sprzedajemy paciorki i perkal, za solidne dobra, po raz kolejny.
Czy biedacy to kupią?
Niewykluczone, tyle że obróci się to przeciwko nam.
To oni zaczną nam sprzedawać, skoro pozyskali technologię na produkcję takich gadżetów.
A zatrute ideologią społeczeństwa zachodnie, będą płacić wysokie ceny na towary wytworzone tanio na wschodzie, transferując część swego bogactwa w tamte regiony.
Kasa zawsze płynie od wyznawców do kapłanów.
Dlatego też Indie i Chiny wspierają tą koncepcję i będą „walczyć” z ociepleniem. W końcu to oni wytwarzają obecnie większość komponentów i urządzeń do produkcji ekologicznej energii.
Przecież nie będą sami sobie podrzynać gardeł…….
Odrębna sytuacja jest w USA.

Dodać należy dla sprawiedliwości, że to nie pierwszy taki sukces, bo Polska będzie w tej roli po raz szósty – wcześniejsze kadencje 1946–1947, 1960, 1970–1971, 1982–1983 oraz 1996–1997.
Miarą sukcesu było przeprowadzenie skutecznej, kilkuletniej i skomplikowanej kampanii wyborczej.
Podstawowym czynnikiem tej kampanii jest uzyskanie poparcia grupy geograficznej państw bo taki parytet „sprawiedliwości geograficznej” przewiduje procedura wyborcza. Polska należy do liczącej 23 państwa grupy środkowo-wschodnio-europejskiej. Tak więc najważniejsze było uzyskanie poparcia całej grupy dla kandydatury – by w wyborach nie grać przeciwko sobie tracąc głosy. Przypomnę, że w ramach  kamerowanie kanalizacji grupy pierwotnie kandydowały na tę kadencję Polska i Bułgaria. We wrześniu 2015 roku udało się polskiej dyplomacji dobić targu z Bułgarią, która w zamian za poparcie swej kandydatki na funkcję sekretarza generalnego ONZ zrezygnowała na rzecz Polski z kandydowania na niestałego członka RB. Choć potem Bułgaria z wyborów na fotel sekretarza generalnego zrezygnowała to umowa pozostała umową i jednoznaczne dostaliśmy poparcie całej grupy.
Obecnie są samowystarczalne energetycznie.
Nie mają powodu zastępowania taniej energii z elektrowni gazowych, droższą ze żródeł odnawialnych.
Pozbawiając się w dodatku wpływów podatkowych i miejsc pracy.
To biznes jedynie, nic osobistego….

oddział

Po prostu genialny pomysł na powieść z tym, że to może się ziścić w realu. Stuknięci Rurytanianie będą wyłapywać normalnych ludzi. Zajmie się tym służba zdrowia pod czujnym okiem obecnego ministra, który już dał popis swoich kompetencji w kwestii antykoncepcji. Co tu dużo gadać, w zabrzańskiej akademii medycznej kształci się specjalistów homeopatii! Idziemy więc w kierunku, który Macieju powoli zmierza do otwieranie oddziałów „chorych” dla psychicznie zdrowych.

1. Banki trzymajac negatywne stopy naraza sie na czarny pr. Ludzie wycofujacy pieniadze z kont nie musza ich przeciez wydawac, a moga trzymac w skarpecie. Wiec gospodarki to nie napedzi az tak jak powinno.
2. Zmusmy wiec ludzi, a przynajmniej spora czesc, aby te pieniadze musieli zaczac wydawac.
3. W ramach walki o ochrone srodowiska wprowadzmy stopniowo oplaty za grillowanie na swiezym powitrzu (Belgia)
4. W ramach walki o ochrone srodowiska zakazmy dieslom wyprodukowanym po takim i takim okresie wjazdu do najwiekszych miast. Ludzie beda zmuszeni sie ich pozbyc, ale dostana dzieki temu ochlapy dziekczynne, do przeznaczenia na nowy samochod elektryczny lub wogole nowy. To nie wazne ze auto bedzie kosztowac 25tys EUR a my im damy w grantach 2tys EUR, gospodarka sie napedzi. Automotive musi dzialac.
5. Oczywiscie na dlugie dystanse na ten moment elektryki czy elektryki/benzyna sa bezsensowne. Owszem za pare lat to sie zmieni, ale…
5. Oplaty za deszczowke juz sa, wkrotce wprowadzi sie oplaty tlenowe, cholera wie co jeszcze, byle by masy placily.
6. Ktos obliczyl moze kiedys koszt? 3 auta, ta sama marka, podobna klasa, ten sam rocznik, kazde z innym silnikiem (benzyna, diesel, elektryk) – ma do przejechania 300 km autostrada. Oblicz ilosc paliwa zuzyta, a nastepnie koszt potrzebny do wytworzenia tego paliwa. Nastepnie oblicz ilosc energii zuzytej + koszt energii potrzebnej do jej wyprodukowania + transportu i porownaj. A jak dodamy koszt utylizacji baterii z elektryka vs blaszanego baku to co nam wyjdzie?

1. Banki trzymajac negatywne stopy narazaa sie na czarny pr. Ludzie wycofujacy pieniadze z kont nie musza ich przeciez wydawac, a moga trzymac w skarpecie. Wiec gospodarki to nie napedzi az tak jak powinno.
2. Zmusmy wiec ludzi, a przynajmniej spora czesc, aby te pieniadze musieli zaczac wydawac.
3. W ramach walki o ochrone srodowiska wprowadzmy stopniowo oplaty za grillowanie na swiezym powitrzu (Belgia)
4. W ramach walki o ochrone srodowiska zakazmy dieslom wyprodukowanym po takim i takim okresie wjazdu do najwiekszych miast. Ludzie beda zmuszeni sie ich pozbyc, ale dostana dzieki temu ochlapy dziekczynne, do przeznaczenia na nowy samochod elektryczny lub wogole nowy. To nie wazne ze auto bedzie kosztowac 25tys EUR a my im damy w grantach 2tys EUR, gospodarka sie napedzi. Automotive musi dzialac.
5. Oczywiscie na dlugie dystanse na ten moment elektryki czy elektryki/benzyna sa bezsensowne. Owszem za pare lat to sie zmieni, ale…
5. Oplaty za deszczowke juz sa, wkrotce wprowadzi sie oplaty tlenowe, cholera wie co jeszcze, byle by masy placily.
6. Ktos obliczyl moze kiedys koszt? 3 auta, ta sama marka, podobna klasa, ten sam rocznik, kazde z innym silnikiem (benzyna, diesel, elektryk) – ma do przejechania 300 km autostrada. Oblicz ilosc paliwa zuzyta, a nastepnie koszt potrzebny do wytworzenia tego paliwa. Nastepnie oblicz ilosc energii zuzytej + koszt energii potrzebnej do jej wyprodukowania + transportu i porownaj. A jak dodamy koszt utylizacji baterii z elektryka vs blaszanego baku to co nam wyjdzie?
Oczywiscie na glowe Trumpa spadnie teraz masa gnoju i brudu. Juz spada. Ba spada od 1 dnia. Trump przeciw ziemi, Trump potworem, ojojoj. Ta planeta istnieje dluzej niz sobie wyobrazamy i wymarlo na niej juz tyle gatunkow ze sobie nie wyobrazamy. Przebiegunowania byly tyle razy ze o matko, a meteoryty uderzaly w nia co rusz niszczac cale systemy. A my w swoim ludzkim zacietrzewieniu chcemy koniecznie zachowac aktualny status quo zarzucajac sobie ze to przez nas tyle a tyle gatunkow juz zniknelo a zanieczyszczenie robi sie straszne.
Prawda jest taka, ze my wyginiemy, a Ziemia przetrwa, a organizmy oparte na zwiazkach weglu oddychajace tlenem sie odrodza i beda oddzialywac i ewoulowac. Ignorancja gatunku ktory eledwie milion lat temu zszedl z drzewa a ktory ledwie 50 lat wstecz stanal na powierzchni ksiezyca.
Oczywiscie na glowe Trumpa spadnie teraz masa gnoju i brudu. Juz spada. Ba spada od 1 dnia. Trump przeciw ziemi, Trump potworem, ojojoj. Ta planeta istnieje dluzej niz sobie wyobrazamy i wymarlo na niej juz tyle gatunkow ze sobie nie wyobrazamy. Przebiegunowania byly tyle razy ze o matko, a klimatyzacja Wilanów meteoryty uderzaly w nia co rusz niszczac cale systemy. A my w swoim ludzkim zacietrzewieniu chcemy koniecznie zachowac aktualny status quo zarzucajac sobie ze to przez nas tyle a tyle gatunkow juz zniknelo a zanieczyszczenie robi sie straszne.
Prawda jest taka, ze my wyginiemy, a Ziemia przetrwa, a organizmy oparte na zwiazkach weglu oddychajace tlenem sie odrodza i beda oddzialywac i ewoulowac. Ignorancja gatunku ktory eledwie milion lat temu zszedl z drzewa a ktory ledwie 50 lat wstecz stanal na powierzchni ksiezyca.

deficyt

Kolejne ekipy rządzące nadal prowadziły destrukcję gospodarki narodowej. „Wyprzedaż banków nabrała przyśpieszonego tempa. 73% banków zostało sprzedane za 2 mld dolarów obcemu kapitałowi. W sumie tej mieścił się nie tylko majątek nieruchomy i ruchomy, znacznie przekraczający uzyskaną ze sprzedaży wartość, ale także lokaty bankowe na sumę 66 mld dolarów”. Dochody z prywatyzacji nie rekompensowały utraconych. O ile jeszcze w 1991 roku deficyt wynosił 3,1 mld złotych, to już w 2000 roku przekroczył 25,4 mld, w 2001 roku 32,4 mld, a w 2002 roku 39,4 mld. Obecnie zadłużenie przekracza 500 mld złotych(po czterech latach od napisania tych słów oficjalny dług wzrósł o kolejne 500 mld zł. „Wielkie nadzieje wiązali Polacy z nową wolnością odzyskaną w 1989 roku, ale przemiany, jakie nastąpiły, przyniosły rozczarowanie. Z danych GUS wynika, że poniżej granicy minimum socjalnego żyje w Polsce 58,7 proc. ludności (14 lat temu tylko 20%), a poniżej granicy minimum egzystencji – 11 proc. w miastach i 17 proc. na wsi. Miliony ludzi w Polsce żyją w wielkim niedostatku. Ocenia się, że milion dzieci cierpi głód. Odbiciem znacznego pogorszenia się warunków życia i trudności mieszkaniowych, stał się kryzys demograficzny – spadek liczby zawieranych małżeństw, spadek przyrostu naturalnego – dzietność kobiet; w ciągu piętnastu lat z 2,15 do 1,34 dziecka na matkę . Jest to najniższy wskaźnik w Europie! Następuje atrofia funkcji państwa, co zwłaszcza widać w ochronie zdrowia.

Z nim różnie bywało, jego poglądy ewoluowały. Arystokratyczny konserwatyzm wyrażający się w potrzebie elitaryzmu charakteryzował ostatni etap jego życia gdy sam zanegował swoje poprzednie poglądy. Nie da się ukryć, że teoria elit nad którą pracował na początku XX wieku była samokrytycznym rozliczeniem jego wcześniejszych zapatrywań.
Pareto wywodził się z arystokratycznej rodziny ale o o poglądach wichrzycielskich – jak na swoją klasę społeczną. Byli republikanami wspierającymi Napoleona, Garibaldiego, Mazziniego.
Młody Pareto socjalizował opowiadając się za demokratycznymi swobodami, związkami zawodowymi, prawem do strajku czy powszechnego prawa wyborczego.
Potem zainteresował go liberalizm, głównie w aspekcie gospodarczym więc wspierał wolny handel i zwalczał protekcjonizm państwowy. Co za tym idzie zaczął zwalczać idee socjalistyczne, którym się wcześniej oddawał.
Później, coraz bardziej rozgoryczony biegiem zdarzeń zaczął upatrywać wszystkich nieszczęść Europy w Rewolucji Francuskiej i demokracji.

Oczywiście można zgodnie z wytycznymi UE i skandynawską doktryną budżetową utrzymywać, że gdy bezrobocie dołuje a tempo wzrostu PKB bije rekordy to budżet państwa powinien mieć nadwyżkę, a nie 3-procentowy deficyt (w relacji do PKB). Ale teraz zrywamy z „wyczynowym kapitalizmem”, zaś średnią europejskiego dobrobytu gonimy inaczej. Drogi gospodarczego rozwoju usłane są eksk… – pardon, eksperymentami większej lub mniejszej skali. Eksperyment gospodarczy zwany PRL-em mamy już za sobą i to był wielki eksperyment, naukowy i na wszelki wypadek poparty wysiłkiem obronnym Czerwonej Armii. Obecny, zwany „dobra zmiana” jest na nieco mniejszą skalę, ale rzecz jest rozwojowa.
Mnie póki co przyziemnie interesuje niesprawność ekonomiczna tego transferu socjalnego zwanego „500 plus”. Wydawanie tych 20 plus miliardów rocznie można było zaprogramować o wiele lepiej. Ktoś może powiedzieć, że „lepiej” jest wrogiem „dobrego”. Lecz mi chodzi o to, że o wiele lepiej, poprzez większe dofinansowanie żłobków i przedszkoli, obniżenie stopy VAT i podniesienie kwoty wolnej PIT, zwolnienia od PIT na dzieci (do powiedzmy 7 lat), etc.
Program PiS mają jedną wartość na skali dobre, lepsze, najlepsze – one są kiepskie. Wywalenie gimnazjów i 6-latków ze szkół jest kiepskie. Obniżenie wieku emerytalnego jest kiepskie. Podporządkowanie sędziów Ziobrze jest kiepskie. Przepędzenie uchodźców jest kiepskie. Polityka zagraniczna jest kiepska. Doktryna obronna jest kiepska. Reformowanie ochrony zdrowia jest kiepskie. Postawienie na węgiel jest kiepskie. Przekopanie mierzei jest kiepskie. Wszystkie te dobre zmiany mają przypochlebić się wyborcom, których instynkty są kiepskie. W niektórych przypadkach dobrych zmian są one nie tylko kiepskie, lecz katastrofalne. PiS nuci sobie – nasza droga wiedzie was do katastrofy.
W tej chwili kraj jest na wzgórku drogi, na przełęczy pod względem wzrostu gospodarki. Inwestorzy zagraniczni się zbiegli i inwestują, bo zyski z tego rozbuchania da się wyciągnąć lepsze niż w wielu krajach UE. Ale inwestorzy zagraniczni są krótkowidzami. A krajowi mają pietra i nie inwestują.
Na koniec, gdy miał już koło 70, w czasie I Wojny Światowej, krytycznie skwitował swoją przeszłość polityczną opracowując teorię elit. Z tym, że jego diagnoza jest ponadpolityczna czy raczej apolityczna. Tak jakby się chciał z brudów polityki otrząsnąć. To opis darwinizmu społecznego w którym poglądy, zapatrywania polityczne nie mają realnego znaczenia i są jedynie pretekstami do walki o miejsce w elitach.
Myślę więc, że ta teoria nie tyle wynikała z jego arystokratycznych cech co raczej z poczucia przegranej, bo świat który chciał przez całe życie ulepszać czy po prostu kreować po swojej myśli nagle zaczął się rozpadać katastroficznie (wojna). Dlatego napisał utopię o natchnionej jakimś „ideałem”kreacji elit.
Z tym, że rzeczywistość społeczna znów zakpiła z niego szyderczo, bo teorię eli wykorzystał Mussolini tworząc na jej podstawie doktrynę swej władzy. Zresztą za aprobatą Pareto, który od czasu Marszu na Rzym w faszystach widział krzepiącą tężyzną „kontrelitę”. Atrakcyjną na tle dekadencji tamtych lat.

bufor

ma wylewkę 35 cm , obciążenie 3,5kW i 9kW PC.
Ze względu na taką masę betonu i jego bezwładność PC prawdopodobnie pracuje dość krótko (tj tyle i potrzeba) ale z dużą mocą .
Pytanie teoretyczne , czy w w/w sytuacji on/off mógby pracować bezproblemowo i czy są jakieś wady stosowania takiego magazynu ( bufora ?) ciepła ?

To potwierdza moje przypuszczenia- PC 9kW osiąga tylko na CWU , natomiast połowa lub mniej mocy może iść w podłogę.
Przy obciążeniu 3.5kW taka sytuacja nie ma większego znaczenia.
Tylko trzeba ludziom jasno tłumaczyć zasady , aby nie sugerowali się tylko indywidualnymi przypadkami.Każdy dom jest inny i może być inaczej eksploatowany- dla mnie tak samo ważne jak dobór właściwej PC , jest jeszcze jej max sprawność .

Ma płytę o ogromnej akumulacji. Metodą klimatyzacja mokotów   – zapewne prób i błędów doszedł do efektywnego grzania w okienkach taryfowych. Przy tym, z uwagi na ogromną bezwładność – bez nadmiernego wzrostu temperatury.

Przy moich 8 cm wylewki grzanie “na siłę” musiałoby się nieuchronnie łączyć z podwyższeniem temperatury zasilania i wzrostem temperatury wewnątrz powyzej 23* – co nie jest mi potrzebne.
Zresztą w okresach przejściowych dość często tak robię.
W okienku taniej taryfy 14-16, gdy jestem w domu, często podbijam temperaturę zasilania do np 33-34*, po to by trochę podładować wylewkę.
Co więcej, nie wyłączam PC równo o 16-tej gdy kończy się tani prąd, ale pozwalam popracować trochę dłużej.
W takich warunkach PC pracuje w sposób ciągły, oczywiście z wyższą modulacją i nieco niższym COP.

W normalnych okresach grzewczych PC chodzi sobie na okrągło i oczywiści “taktuje” bo jest przewymiarowana, co mi zupełnie nie przeszkadza.

Ma płytę o ogromnej akumulacji. Metodą – zapewne prób i błędów doszedł do efektywnego grzania w okienkach taryfowych. Przy tym, z uwagi na ogromną bezwładność – bez nadmiernego wzrostu temperatury.

Przy moich 8 cm wylewki grzanie “na siłę” musiałoby się nieuchronnie łączyć z podwyższeniem temperatury zasilania i wzrostem temperatury wewnątrz powyzej 23* – co nie jest mi potrzebne.
Zresztą w okresach przejściowych dość często tak robię.
W okienku taniej taryfy 14-16, gdy jestem w domu, często podbijam temperaturę zasilania do np 33-34*, po to by trochę podładować wylewkę klimatyzacjapolska.pl .
Co więcej, nie wyłączam PC równo o 16-tej gdy kończy się tani prąd, ale pozwalam popracować trochę dłużej.
W takich warunkach PC pracuje w sposób ciągły, oczywiście z wyższą modulacją i nieco niższym COP.

W normalnych okresach grzewczych PC chodzi sobie na okrągło i oczywiści “taktuje” bo jest przewymiarowana, co mi zupełnie nie przeszkadza.

Jeśli jej temperatura, będącą pochodną temperatury wody powracającej, osiągnie określony poziom – sprężarka wyłączy się.
Pompa obiegowa pracuje sobie dalej, jak sądzę wyłącznie po to, by monitorować temp. wylewki.

Zabawne-jak u mnie na buforku wyłączy się sprężarka i działa tylko pompa wodna , to większość ludzi twierdzi że PC taktuje.Ale to tak na marginesie.
Nie odpowiedziałeś mi jednak , czy jeśli mamy taką masę batonu-czy on/off by się sprawdził.
Przypomnę : zapotrzebowanie 3,5kW i moc PC 9kW inwerter z mocą min 3,5kW (przypuszczam bo nie wiem jaki to Panas).
Rozważamy pracę takiego układu.

z podłogówką pracuje w sposób determinowany przez temperaturę wylewki.
Jeśli jej temperatura, będącą pochodną temperatury wody powracającej, osiągnie określony poziom – sprężarka wyłączy się.
Pompa obiegowa pracuje sobie dalej, jak sądzę wyłącznie po to, by monitorować temp. wylewki.
Przypuszczam, że możliwym jest ustawienie temperatury zasilania na jeszcze niższą niż mam, jednak wówczas byłoby mi po prostu za zimno.
22,2* to moje minimum i nie zamierzam tego zmieniać.
Jedynym minusem jaki widzę jest konieczność stosowania znacznie większej mocy PC w stos do OZC , a dodatkowym plusem przy ojazji- szybsze grzanie CWU (np 9kW zamiast 5kW)

obliczenie

Mam 4 rowy tak srednio po 40m dlugosci i 1m szerokosci. W kazdy row po 200mb rury.

Tak jak Ci wczesniej pisalem: jedyna realna zaleta to mniejsze opory przeplywu. Tutaj zaoszczedzisz pare W na pompie obiegowej. Reszta to tylko komfort psychiczny.

Masz szczęście, że masz dużą działkę. Jak się ma tyle miejsca co ja mam na kolektor DZ, to trzeba sięgać po ekstrema w zakresie wykonania wymiennika
Sam kładłem DZ, to jakoś tę PE40 wcisnąłem w wykopy, bez większych problemów.

Teraz tylko ziemniaków nakupić, bimber ukręcić i zalewać DZ

1. PC
- Obliczenia OZC projektowanego obciążenia cieplnego: 7,5 kW
- 4 osoby mieszkające, zbiodnik na wodę 300l
- prąd w taryfie dzień/noc
PC o mocy 9kW powinna wystarczyć?

2. GWC,
Strasznie się napaliłem na GWC-wodny, wg opisu
DZ dla GWC potrzebuję 3kW.

3. Działka
- ziemia: ok 2,2m piachu, poniżej glina
- woda gruntowa, niżej niż 1m w tym roku nie widziałem, podobno zawsze działka mokra była
Czy DZ zakopać na 1,8m, czy dokopać się go gliny?
Co da lepszą wydajność DZ?

4. MOC: [9(PC) + 3(GWC)]*20% = ok 14 kW
Czy DZ 14 kW wystarczy?
Czy mogę zrobić jedno DZ dla PC i GWC jednocześnie?
Czy lepiej podzielić na 2 osobne?

5. Rozmiar DZ
rura PE40, długości 200m, jako kolektor spiralny na długości ok 25m,
więc z jednej rury mam pokryte ok 100m2 ziemi, wydajność zakładam 30W/m2, co daje daje 3kW
Odstęp miedzy osią spirali 5m. 5 rur pe40 powinno dać ok 15kW.
Dobrze mam założenia do obliczeń?

6. Między ogrodzeniem a garażem będę miał 4m szerokości, a przy ogrodzeniu chciałbym jakiś żywopłot, np Tuję.
Czy te 4m wystarczą na umieszczenie jednej rury z kolektora spiralnego?
Czy te 4 metry to nie jest za mało?

Zastanawiam się, czy przysypać kolektor ziemią wymieszaną z proszkiem PUR. Stanowi to drenaż, a przy okazji ocieplenie. Tzn. w dół woda przepływa, ale nie podchodzi w górę.
Ciepło w glebie na głębokość 1,5 m dociera klimatyzacja Warszawa  głównie z wodą opadową, natomiast zimą ucieka z gleby przez kontakt z zimnym powietrzem. Warstwa PUR ograniczyłaby chyba ucieczkę ciepła zimą.
Z kolei latem ograniczyłaby nagrzewanie gleby przez słońce, co przy funkcji chłodzenia może okazać się korzystne.
Pył PUR jest tani… No i zastanawiam się, czy coś w ten sposób ulepszę, czy raczej pogorszę.
Powierzchnie wykorzystales do maksimum robiac wlasnie spiralny zamiast liniowego.

Z tego co pamietam (a coraz bardziej sie to zaciera), to zasilanie petli idzie tym prostym odcinkiem rury. Jest on zakopany troszke powyzej wlsciwej pentli.

przenikalność

Piasek ma niższy wskaźnik przenikalności termicznej (jest bardziej izolacyjny), dlatego trudniej z niego “wydobyć” ciepło niż z mokrej gliny. Temperatura na danej głębokości jest mniej więcej stała niezależnie od rodzaju gleby. Im grubsza rura tym większa powierzchnia wymiany (większy obwód ścianki) i dłuższy czas wymiany (większa ilość glikolu w rurze). Oczywiście nie jest tak że jak dam rurę 50mm to zyskam 50W/m2 gruntu, a jak dam rurę 25mm to 25W/m2 gruntu. Różnice są niewielkie, ale kilku praktyków zaleca grubsze rury gdy powierzchnia działki przeznaczona pod kolektor trochę za mała. Jeśli pominąć spadek oporów przepływu i wzrost kosztów wykonania, to zwiększenie średnicy rury PE z 32 na 40 mm zwiększy wydajność DZ o pojedyncze %

Założyłem, że:
1/ uzyskam maks. kilka watów więcej z m2 kolektora, dzięki większej powierzchni ścianki rury i dzięki temu, że konieczne szersze wykopy pod grubsze rury
2/ wolniejsza wymiana ciepła glikol-grunt także nie powinna zaszkodzić
3/ mniejsze opory przepływu, dzięki temu pompa będzie chodzić na niższym biegu albo zastosuję słabszą pompę
Czyli skoro powierzchnia pod kolektor nie może już zostać zwiększona, chciałem ją maksymalnie wykorzystać.

Masz bledne zalozenia, bo jak sporo osob na tym  (nawet tych “profi”) swobodnie i zamiennie operujesz pojeciami mocy i energii, a to nie to samo.Innym rozwiązaniem może być zrobienie warstwowego kolektora, klimatyzacja Wilanów np. jedna warstwa na 4m, a druga na 1,8m pod ziemią. W prawdzie wydajność nie będzie większa x2 od tradycyjnej konstrukcji, ale na pewno się poprawi o kilkadziesiąt procent. Niestety nie słyszałem o praktycznym zastosowaniu takiego pomysłu, może ktoś się zdecyduje

Przy kolektorze spiralnym nie ma znaczenia grubosc rury, bo i tak pchasz w grunt jej duzo w stosunku do jego powierzchni (objetosci). Jak bys robil takiej samej wielkosci kolektor liniowy, to moze gralo by to jakas sladowa role.

A z piachu trudniej wydobyc cieplo (energie), bo jest tam jej duzo mniej niz w mokrej glinie. Tutaj musisz miec wieksza powierzchnie KOLEKTORA a nie rury (powierzchni wymiany) w tej samej objetosci, bo dalsze zwiekszanie powierzchni wymiany juz nic nie da. Reasumujac: mocy Ci i tak ze spiralnego w piachu wystarczy, ale energii juz niekoniecznie.

Zastanawiam się nawet, jak w roli rury DZ sprawdził się peszel elektryczny 40mm

rury

on chciał nawet rury betonem zalewać dla polepszenia odzysku a teraz oszczędza 200 zł na pompie obiegowej…przeanalizuj to co jest napisane powyżej chociaż i ta jak sądzę wybierzesz pompę przeznaczoną do czystej wody więc bez sensu jest Tobie cokolwiek doradzać, bo kto jak kto, ale Ty to wiesz wszystko najlepiej….czy wszyscy producenci aut z silnikami benzynowymi piszą, że mogą działać na lpg ? A jakoś większość aut benzynowych jeździ na lpg i działa. Innym przykładem jest grzałka żarowa np. o mocy 100W w kształcie gruszki (dawniej zwana żarówką), służąca do ogrzewania. Producent nie pisze, że może służyć do montaż klimatyzacji Warszawa oświetlania, a jednak Takich przykładów mniej lub bardziej trafionych można dać bardzo wiele. Producenci zabezpieczają się w kartach technicznych przed różnymi rzeczami, ale to nie znaczy, że wyjście poza kartę spowoduje awarię. Może, ale nie musi. Roztwór etanolu będzie kiepskim pomysłem przy temperaturze np. 70-90*, ale zupełnie inaczej będzie przy 0-15*. Gdyby ludzie nie eksperymentowali, to nie zeszli by nawet z drzew i nie przeprowadzili by się do jaskiń.

Wiesz, ze punky b i c to niedorzecznosc, bo sugeruja, ze kolektor na 40tce potrafi “stworzyc” (pobrac) energie z nikad (wydobyc jej wiecej niz jest)?
Jak masz malo energi zmagazynowanej bo masz piachy (b), albo za mala powierzchnie pod kolektor (c), to nawet jak dasz fi250 to nic to nie polepszy ani nie pomoze.
Jedyna realna zaleta 40tki w stosunku do 32ki przy poziomym DZ, to mniejsze opory przeplywu.

Grubszar rura jest lepsza od cieńszej. Kropka.

a. Lepiej odbiera ciepło.
b. Nawet z piasku.
c. Nawet jak powierzchnia działki trochę za mała.
d. Mniej wysila pompę obiegową.

Przynajmniej tyle naczytałem w sieci Internet.

Serio to zastanawiałem się nad PE50. Ale jej cena to już kosmos. A promień skrętu jak Titanic.

Ja się nie wypowiadam na FM ze względów “politycznych” (przez małe p) ale wtrącę swoją małą uwagę: miałem przypadek z pompami obiegowymi, powiedzmy niskiej półki cenowej które oczywiście były przeznaczone tylko do 100% wody, a zacierały się na czystej wodzie (co prawda przy wysokiej temperaturze (ok. 60*C) a przy mieszaninie glikolu pracowały bezawaryjnie. Jak wnioskuję glikol je smarował w jakimś stopniu.
Co do alkoholu nie mam doświadczeń.
to nie jest kombinatorstwo tylko totalna paranoja, tym bardziej, że jak pojawił się w wątku z pytaniami to otrzymał jasne i czytelne podpowiedzi co ma zrobić i jak, no ale nie z maciejem takie numery – on MUSI mieć inaczej, czyt. LEPIEJ niż inni i dlatego zapodał sobie rurę 40 a teraz dorabia do tej rury ideologię, która mu potwierdza, że dokonał najlepszego wyboru
taki już jest nasz maciej

gotowiec

Ano nie znalazłem takiej informacji w opisie pompy. Tyle producent. Ciekawe jak w praktyce się sprawdzają w minusowych temperaturach, bo widzę, że ogólnie bardzo popularne.
Do solarów, jak czytałem w tym wątku, się sprawdza. Więc do DZ też powinna chyba.
Myślę, że zaryzykuję. Jak padnie dużej straty nie będzie.    Chłopak instaluje pierwszą pc w życiu (i pewnie ostatnią) więc kombinuje jak może. Ja też kombinowałem, ale nie pisałem na forum, bo go nie znałem. Jasne, że łatwiej zamówić gotowca i mieć wszystko w d…, a potem spłacać (czy na prawdę łatwej ? ), ale tak w dodatku satysfakcja o wiele większa i to też się liczy.

Nie do końca. Wolałem mieć rurę 40 bo nie wiedziałem dokładnie jaką mam glebę na powierzchni kolektora i jak ta gleba będzie się zmieniać w kolejnych latach, gdy na górze będzie rosła sama trawa.
Wybór okazał się trafny o tyle, że 40 łatwiej odbiera ciepło, w 40 dłużej krąży glikol (wolniejszy przepływ), więc ma więcej czasu na odebranie ciepła. Różnica w cenie jest jedynie na glikolu, bo go dużo więcej wchodzi. Ceny rur 32 i 40 zbliżone akurat były.

Jeśli chodzi o pompę cyrkulacyjną, to zamiast hejtować na forum może zaproponowałbyś coś merytorycznie?

jak rozumiem zorientowałeś się, że niepotrzebnie wydałeś więcej na grubszą rurę (i jeszcze wydasz na glikol) i teraz na siłę chcesz “odkuć” sobie tą stratę najtańszą pompą ?
obawiam się, że straty wynikającej z tej rury nawet pompa za 50 zł nie pokryje

Ja mam Omnigenę przy solarach z glikolem koło 40% i działa. Jak kupisz obiegówkę za 100zł i po kilku latach się zepsuje, to wyrzucisz i kupisz nową. Warto jednak założyć czujnik przepływu (jak się poszuka, to koło 100-200zł za nie room escape  sprężynowy – sprężynowe są zawodne, lepszy jest konaktronowy) cieczy przez dz, żeby przy zatrzymaniu przepływu nie padła przez przypadek pc, tzn. jej parownik po zamrożeniu. Teoretycznie nie powinien, bo pc powinien wyłączyć presostat niskiego ciśnienia zanim roztwór zamarznie, ale w życiu nigdy nic nie wiadomo, więc warto się zabezpieczyć z kilku stron
Co do podanych przez Ciebie pomp, to Wilo ma “nieco” lepszą jakość, ja bym się bardziej zastanowił nad Wilo, choć oczywiście jest to kwestia ceny.
Z drugiej strony po co Ci 3m3/h, bo jeśli pamiętm to chyba masz pc koło 7kW ? wtedy 2m3/h w zupełności wystarczą, a to spora różnica.

Co do kolektora to chcę zrobić na zgrzewanych trójnikach PP 50/25/50. Mam już rotametry wybajerzone i zawory. Całość będzie zamknięta w ocieplonej i szczelnej szafce.
Ale najpierw test szczelności powietrzem, może w najbliższy weekend.
Przy napełnianiu układu będę robił na bieżąco test szczelności medium z etanolem.

Można też czystą wodą napełnić pętlę i potem dopompować czystego etanolu, ale nie wiem, jak by zareagowała na czysty spiryt moja pompa do napełniania (hydroforowa z wirnikiem z nierdzewki).

pasywnie

Pompa ciepła jest w stanie dostarczyć wystarczającą ilość ciepłej wody. Jednak podgrzanie ciepłej wody za pomocą pompy ciepła kosztuje mnie ok. 400zł w ciągu roku. Przy kolektorach słonecznych ponad połowę ciepłej wody mogę podgrzać przy koszcie ok. 40zł. Oszczędzam więc w ciągu roku prawie 200zł.
Koszt kompletnej instalacji solarnej : kolektory, podgrzewacz, grupa pompowa, naczynie wzbiorcze, rurociągi i montaż to ok. 10 tys. zł. Koszt ten jak widać zwracałby się długo (min. 5 lat bez uwzględnienia np. odsetek od kredytu). Jeżeli faktycznie sam chcesz zamontować pompę ciepła to z moich doświadczeń wynika że dla ciebie najlepsza była by pompa firmy NATEO model SMART+ dlatego że w tym modelu masz zainstalowane wszystkie elementy potrzebne w instalacji hydraulicznej,nie musisz nic dodawać ,wystarczy że podepniesz zasił i powrót glikolu,rurę z zimną wodą rurę z ciepłą wodą jak masz to cyrkulacje .No i rury zasił i powrót do rozdzielacza CO.Po prostu nie masz gdzie popełnić błędu.Jest tak skonstuowana by instalator czy to z niewiedzy czy z przeoczenia nie mógł popełnić gafy ,z resztą dlatego w tym modelu producent pokusił się o 5 letnią gwarancj.
Jednak w sytuacji, podgrzewacz tak czy inaczej musiałbym kupić (koszt. ok. 5 tys.zł), a na całość dostanę 5 tys. dotacji, to mogę powiedzieć, że kolektory słoneczne mam za darmo .
Jest jeszcze jeden aspekt – zużycie energii nieodnawialnej. W tym wypadku jest to energia elektryczna. Zastosowanie kolektorów słonecznych powoduje spadek zużycie energii nieodnawialnej o ok. 12kWh/m2 rocznie. W ten sposób mój dom zbliża się do standardu domu pasywnego.

Tak to ta sama firma,co nie zmienia faktu że dla kogoś kto chce sam zamontować sobie pompe ciepła to ten model jest wręcz do tego stworzony. O tym jest ten wątek.
Niemniej nie mnie oceniać kłopoty opisane pod linkami,ja jako instalator nie mam takich kłopotów z zakupem pewnie dlatego że, pompy zamawiam przez dużego dystrybutora ONNINEN z którym Nateo ma podpisaną umowę o dystrybucji ,i jak się domyślam z dużym muszą się liczyć.
Nie chcę tutaj bronić NATEO ,ale być może miał wpływ na taki obrót spraw fakt że przenosili tym czasie produkcje z Wałbrzycha do większego zakładu w Żarowie.
Najlepiej było by poczytać wyjaśnienia drugiej strony wtedy dopiero można sobie wyrobić jakiś pogląd na sprawę.